Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myslałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
lecz wtedy [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję częściowo,
wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
[Nowy Testament, 1 list do Koryntian św.Pawła,
z hymnu o miłosci w.11-12]
przed-czas przed-miejsce
Stary człowiek próbował otworzyć drzwi pokoju. Patrzyłam
w bezruchu. Dleczego mu nie pomożesz - pytał we mnie głos wewnetrzny.
- Nie jestem z tamtego świata.. Nie przyjmie mojej pomocy - odpowiadał
drugi głos... wewnętrzy..
Próbowałam zrozumieć fenomen zamkniętych drzwi. Próbowałam zrozumieć
tajemnicę przejścia poza granicę świadomości otoczenia i znajomości rzeczy
tego swiata... Próbowałam wielokrotnie i nie mogąc poradzić sobie z własnymi
myślami i domysłami przykładałam gotowe już koncepcje... historie.. mity..
i wciąż i wciąż.. próbowałam zrozumieć...