Asianka.Com mój blog w linku O mnie

"Się patrzy w ogień zwyczajnie naturalnie, się nie tęskni, się nie dyszy w
kosmos nieprzenikalnie, się nie lęka się poczytalnie i niepoczytalnie, się
nie cierpi w proch ścieralnie, w ruinę, w obłęd obracalnie.
Się zrozumiało. Się rozumie. Się za daleko szukało tej kryształowej kuli,
co chowa odpowiedzi na dwa, trzy pytania. Na jedno pytanie. Na wszystkie
pytania. Się jej  nie tam, gdzie była szukało. Się jej nie tam, gdzie jest,
szukało. Się jej w bezgranicznych przestworzach szukało. Daleko. Za
daleko. O wiele za daleko. O całą odległość. O cały dystans. O cały
kosmos. Się błądziło. Gdzie indziej ona była. Nie tam. Dużo bliżej.
Jeszcze bliżej. Najbliżej. Tu ona była. Nie trzeba było jej szukać. Tu ona
jest. Każda własna głowa nią jest. Własna mała biedna głowa. Już nie
biedna. Już nie mała. Już nie własna. Już nie głowa.Otworzyła się głowa
na  oścież półkule i wyrzuciła z siebie, wydaliła wszystko, czym byłą
nabijana zapijana zabijana przez czterdzieści lat, przez czterysrta lat,
przez cztery tysiące lat, przez cztery miliony lat, przez cztery miliardy lat, i
zrobiło się strasznie, bardzo strasznie, bardzo straszliwie, najstraszliwiej,
przerażająco wstrząsająco zatrważająco, zamarło serce, bo zrobiło się
pusto, całkiem pusto, wielkie spustoszenie, wielka czarna dziura- i oto
przyszło to inne, wszystko przyszło, wszystko wszystko, bo zrobiło się dla
tego miejsce, i to przyszło, i zmieściło się wszystko, dokładnie się
zmieściło, wszystko się zmieściło, wszystko wszystko, to inne, to
nieznane, to niewyobrażalne, to niewypowiedziane.
(...)"
E.Stachura, Się

 

 

 

 

 

 

 
Bart :)